W piątek, 28 listopada, uczniowie klasy 7a zorganizowali klasową „nocowankę”. Nad żywiołem panowały niezłomne: wychowawczyni Małgorzata Żabicka-Bojar, pani Justyna Nehring oraz pani Anna Makarewicz.
Najpierw uczniowie przygotowali miejsce do spania. Następnie ustawili stoły do wspólnych posiłków, a strefę relaksu wyposażyli w szkolne pufy i kanapy, które – jak się okazało – były bardziej oblegane niż karuzele w wesołym miasteczku.
Oczywiście nie zabrakło gier i zabaw. Chowany nabrał nowego wymiaru, gdy okazało się, że niektórzy mają talent do znikania w najmniej oczywistych miejscach. A UNO… cóż, wywołało emocje jak na turnieju międzynarodowym.
Wieczorem kilka uczennic przygotowało świeże gofry dla całej klasy. Cudowny zapach rozchodził się po całej szkole szybciej niż ploteczki ;) . Były też tosty – błyskawiczne, chrupiące, znikające z talerzy w zawrotnym tempie.
Dzień zwieńczył wspólny seans filmowy, który skutecznie wyciszył nawet najbardziej energicznych uczestników.
Rano — jak przystało na odpowiedzialnych siódmoklasistów — wszyscy spakowali swoje rzeczy i doprowadzili szkolne przestrzenie do pierwotnego stanu. Po pożegnaniu uczniowie, bogatsi w nowe wspomnienia, wrócili do domów.
„Nocowanka” okazała się przeżyciem pełnym wrażeń. Była doskonałą okazją do integracji i odpoczynku w klasowym gronie, zwłaszcza że w powietrzu unosiły się dobre humory.
Alicja Jeżewska
uczennica klasy 7a